Galentine's Day: nowy trend na horyzoncie
Walentynki na stałe wpisały się w nasz kalendarz. Czerwone serca, specjalne menu w restauracjach i wypełnione po brzegi kinowe nikogo nie dziwią. Jednak obok tradycyjnego święta zakochanych, do głosu nowy dzień, który z roku na rok zyskuje na sile. Mowa o Galentine's Day, czyli święcie kobiecej przyjaźni, obchodzonym 13 lutego.
Galentine's Day - geneza
Historia tego dnia zaczyna się od Leslie Knope, czyli bohaterki serialu komediowego Parks and Recreation, w którą wcieliła się Amy Poehler. W jednym z odcinków Leslie ogłosiła 13 lutego dniem "Galentine's Day", czyli świętem przyjaciółek. Nazwa powstała z połączenia angielskich wyrażeń Valentine's Day (walentynki) i gal, czyli określenia, którym w języku potocznym określa się dziewczynę.
Galentine's Day to wariacja na temat walentynek. Mniej romantyczna, ale równie mocno celebrująca miłość i radość z przebywania w gronie przyjaciółek bez presji romantycznych uniesień.
Galentynki w restauracji
W Polsce popularność tego trendu wyznaczają m.in. dane platformy rezerwacyjnej MojStolik.pl. Można dostrzec zaskakującą prawidłowość - choć 14 lutego wciąż przyciąga najwięcej osób, to właśnie dzień poprzedzający, czyli 13 lutego, jest bezapelacyjnym rekordzistą pod względem tempa wzrostu. W 2023 roku 13 lutego w systemie odnotowano 1145 rezerwacji na 3678 osób. Zaledwie dwa lata później, w 2025 roku, liczba rezerwacji na ten sam dzień wzrosła do poziomu 3203, co przełożyło się na niemal 9,4 tysiąca gości. Oznacza to, że w ciągu zaledwie dwóch lat liczba rezerwacji dokonywanych 13 lutego wzrosła o blisko 180 proc.
- Polki przestały traktować 13 lutego jako zwykły przeddzień walentynek. To, co rzuca się w oczy najbardziej, to tempo, w jakim przybywa chętnych na "świętowanie przyjaźni". O ile walentynki są stabilnym gigantem, o tyle 13 lutego wyrasta na nową gwiazdę w kalendarzu gastronomicznym, stając się drugą najważniejszą datą w lutowym kalendarzu restauratorów - podkreśla Mariusz Piórkowski, CEO i współtwórca MojStolik.pl.
Galentine's Day przestało być niszowym hasłem z serialu, stając się realnym powodem, dla którego wychodzi się z domu, Wiele kobiet, zamiast przeciskać się przez tłumy w sam dzień walentynek, wybiera dzień wcześniej na spotkanie z przyjaciółkami.
- Obserwujemy, że 13 lutego staje się dla restauracji nowym peakiem sprzedażowym, który niegdyś praktycznie nie istniał. Galentine's Day idealnie wpisuje się w nowoczesny model lifestyle'u. Restauracje to zauważyły i coraz częściej przygotowują oferty dedykowane np. właśnie grupom przyjaciółek - od specjalnych koktajli po menu degustacyjne. Z perspektywy danych widzimy, że rezerwacje na 13 lutego są często dokonywane na większą liczbę osób przy jednym stoliku niż te walentynkowe, co potwierdza towarzyski charakter tego dnia - dodaje ekspert.
Oczywiście walentynki w Polsce są już tradycją, ale galentynki to powiew świeżości - mniej formalny, doceniający kobiecą więź. Wzrost zainteresowania rezerwacjami w ten dzień rok do roku pokazuje, że coraz bardziej docenia się czas spędzony z bliskimi, bez względu na status związku.