Kradną zużytą fryturę z restauracji
Łupem niemieckich przestępców padł... zużyty tłuszcz spożywczy. Straty szacuje się na miliony euro!
O serii nietypowych kradzieży informuje serwis Deutsche Welle, powołując się na doniesienia rozgłośni radiowej Saarländischer Rundfunk (SR). Nagrania z monitoringu, do których dotarła rozgłośnia, ujawniły, że sprawcy wybierają tłuszcz wiadrami albo zabierają całe pojemniki, w których przechowywany jest tłuszcz. Wszystko przez to, że stare frytury można wykorzystać do produkcji biopaliwa.
Kradzieże przynoszą ogromne straty zarówno lokalom gastronomicznym, jak i przedsiębiorcom zajmującym się utylizacją tłuszczów, którzy czują, że ich działalność jest zagrożona.
Mowa o milionowych stratach - szacuje Federalny Związek Niemieckiej Gospodarki Odpadami, Wodnej i Obiegu Zamkniętego (BDE). Obecnie za tonę zużytego tłuszczu można otrzymać nawet 900 euro.
Do tej pory odnotowano już kilkaset zawiadomień o tego typu przestępstwach. Na razie plagi kradzieży nie udało się opanować, a branża i BDE podejrzewają, że stoją za nią zorganizowane grupy.