Międzynarodowy Dzień Prosecco: bąbelkowa rewolucja w kieliszku
Kultura picia w Polsce ewoluuje. Międzynarodowy Dzień Prosecco, obchodzony 13 sierpnia, to dobra okazja, by przyjrzeć się, jak zmieniały się zwyczaje Polaków i co dziś napędza rozwój branży.
Od symbolu noworocznych toastów do chwil przy wspólnym stole
Co sprawiło, że prosecco zakorzeniło się w świadomości gości? To połączenie charakteru wina - lekkiego, świeżego i aromatycznego, o umiarkowanej zawartości alkoholu - z rosnącą popularnością włoskiego stylu życia i kultury aperitivo. Nie bez znaczenia było również konsekwentne budowanie całej kategorii.
Prosecco zbudowało globalną kategorię wokół przystępności, świeżości, pozytywnych emocji i codziennych okazji do konsumpcji. Pokazało, że wino może być przede wszystkim źródłem przyjemności, a nie testem wiedzy.
Dziś kategoria wchodzi w kolejny etap rozwoju. Konsumenci są coraz bardziej świadomi, interesują się nie tylko marką czy ceną, ale również pochodzeniem produktu, sposobem produkcji i jego autentycznością.
- Widać rosnącą potrzebę zdobywania wiedzy. To, co przez lata obserwowaliśmy w świecie whisky - fascynację procesem produkcji, pochodzeniem czy stylem - coraz wyraźniej przenosi się do kategorii win - zauważa Joanna Dolęga-Semczuk, członek zarządu, dyrektor ds. handlu i marketingu w firmie Henkell Freixenet Polska.
Bąbelki vs. sytuacja na rynku
Według najnowszych danych NielsenIQ w ciągu ostatnich 12 miesięcy Polacy wydali na alkohol niemal 51,2 mld zł, o 2,4 proc. mniej niż rok wcześniej. Wartość sprzedaży wina spadła w tym czasie o 4,1 proc.. Na tym tle segment win musujących radzi sobie relatywnie dobrze - jego sprzedaż wartościowa zmniejszyła się o 1,6 proc..
- Znaczenie win musujących w całej kategorii wina rośnie, ponieważ segment ten notuje mniejsze spadki niż cały rynek. Obecnie już ponad co piątą złotówkę wydaną na wino Polacy przeznaczają na tzw. bąbelki - mówi Anna Wagner, Client Business Partner??w firmie NielsenIQ.
Prosecco pozostaje jednym z najważniejszych segmentów tej kategorii. W jego przypadku wartość sprzedaży w ostatnich 12 miesiącach spadła o 1,8 proc., ale jednocześnie wolumen wzrósł o 0,7 proc.
Więcej niż aperitivo
Produkcja prosecco, które swoją nazwę zawdzięcza niewielkiej miejscowości położonej nieopodal Triestu, skupia się w regionach północno-wschodnich Włoch: Wenecji Euganejskiej oraz Friuli-Wenecji Julijskiej.
Najpopularniejszą odmianą winogron jest przede wszystkim glera, to szczep znany już od czasów rzymskich. Może być łączony z innymi rodzajami winogron, z których obecnie największe zainteresowanie budzi pinot nero. Dlaczego? Wszystko przez to, że połączenie tych dwóch odmian daje różowe prosecco.
Skąd biorą się bąbelki w prosecco? Co istotne, są one produktem naturalnym, wytworzonym w trakcie procesu fermentacji, który przypomina produkcję szampana. Różnica polega jednak na tym, że w przypadku włoskiego wina proces zachodzi w stalowej kadzi, a nie w butelce. Ten sposób produkcji wina musującego nazywany jest metodą Charmata.
Wszechstronność wina sprawia, że prosecco sprawdza się nie tylko jako aperitivo, ale także w połączeniu z kuchnią śródziemnomorską, owocami morza, sushi czy lekkimi daniami warzywnymi.