Wymagania prawne dotyczące serwowania alkoholu

Wymagania prawne dotyczące serwowania alkoholu

Gdybym poprosiła o wymienienie trzech takich wymagań po przeczytaniu tytułu, pewnie większość osób wymieniłaby konieczność uzyskania zezwolenia na sprzedaż alkoholu, zakaz sprzedawania alkoholu osobom nieletnim i nietrzeźwym oraz obowiązek umieszczenia w widocznym miejscu w restauracji informacji na temat szkodliwości alkoholu. To jest absolutna podstawa - wymagania, które znają nie tylko restauratorzy, ale i znaczna część gości. Jak się słusznie domyślasz, nie są to wszystkie wymagania związane z serwowaniem alkoholu w restauracji. Spróbujmy opisać te zdecydowanie mniej znane, które, być może, nie przez wszystkich są praktykowane.

Jak opisać alkohol w menu?

Opis alkoholu w menu będzie się różnił w zależności od rodzaju alkoholu. Zawsze jednak trzeba podać pojemność i cenę brutto oraz występujące w nim alergeny, które - jak siarczyny zawarte w winie - wcale nie należą tu do rzadkości. Opis konkretnego alkoholu powinien jasno i czytelnie informować gościa restauracji, jaki alkohol jest mu oferowany, nie wprowadzając go w błąd. Tak jak nie możemy sprzedawać sera kanapkowo-sałatkowego jako fety, tak nie możemy najtańszego wina z kartonu lub wielkich zbiorników sprzedawać jako ekskluzywnego trunku wartego kilkaset złotych za butelkę.

Dlatego też w przypadku wina, choć nie jest to obowiązkowe, warto wskazać nie tylko na rozróżnienie na wina białe, różowe, czerwone, domowe i bezalkoholowe czy podać poziom słodkości, nazwę kraju i regionu, z którego pochodzi, ale także nazwę konkretnego producenta i szczep, po to by umożliwić naszym gościom sprawdzenie realnej wartości oferowanego im trunku.

Alkohole mocne opisujemy zazwyczaj dużo bardziej zwięźle, a do opisu, oprócz nazwy, producenta, pojemności i ceny, które zawsze są elementem obowiązkowym, dopisujemy cechy charakterystyczne dla danego trunku. Przy whiskey będzie to podanie odpowiedniej kategorii, przy wódce i rumie - konkretny surowiec, a przy tequili zawartości agawy.

W przypadku koktajli i drinków nie skupiamy się aż tak bardzo na pojedynczych dostawcach alkoholi, gdyż z zasady są to kompozycje autorskie lub klasyczne. Zatem oprócz pojemności i ceny, wymieniamy najpierw nazwę - klasyczną, powszechnie znaną, a w przypadku propozycji autorskich, chwytliwą, pasującą do konceptu naszego lokalu. Następnie wymieniamy składniki, zaczynając odnajważniejszego (alkohol bazowy), poprzez dodatki, aż po dekorację. Na koniec - rzecz w zasadzie najważniejsza, to krótki opis profilu smakowego. Co istotne, w przypadku drinków i koktajli nie musimy określać zawartości procentowej alkoholu. Oczywiście wyjątek stanowi wyraźne podkreślenie, które z nich są propozycjami bezalkoholowymi. Myślę, że warto, przy okazji, wspomnieć, że przyrządzając drinki na bazie mocnych alkoholi, musisz posiadać zezwolenie na sprzedaż alkoholu typu C niezależnie od tego, że gotowy produkt będzie miał mniejszą zawartość alkoholu niż 18 proc.

Jeżeli chodzi o piwa, powinniśmy wyraźnie rozróżnić piwa lane i butelkowane oraz bezalkoholowe. W menu powinna znaleźć się nazwa konkretnego piwa, browaru oraz styl piwa, a także - co oczywiste - jego pojemność i cena. Choć nie ma takiego wymogu prawnego, w menu warto podać również zawartość alkoholu, ewentualnie BLG/Plato, a nawet IBU.

Szkło - o tym warto pamiętać

Nie wiem, czy się tego spodziewaliście, ale w kontekście wymogów prawnych serwowania alkoholu warto zwrócić uwagę także na szkło. Powinieneś, jako właściciel lokalu, pamiętać o tym, że wszelkie kieliszki, pokale, szklanki, karafki muszą posiadać fabryczną, niezmywalną kreskę (tzw. cechę) oraz oznaczenie pojemności (np. 0,5l) wraz z symbolem certyfikacji (na przykład znak CE oraz rok certyfikacji). Wymóg ten nie istnieje tylko wówczas, gdy dany napój jest przelewany na oczach gościa z fabrycznie zamkniętej butelki o określonej pojemności.

Ważne jest również, aby pojemność szkła była zgodna z menu - jeżeli zatem w menu oferujesz kieliszek wina o pojemności 200 ml, kieliszek w którym to wino serwujesz powinien mieć cechę 0,2 l.

Reklama i promocja na alkohol

Reklama i promocja napojów alkoholowych, która, co do zasady, pozostaje zakazana (z wyjątkiem piwa), wiąże się z jeszcze jednym istotnym ograniczeniem. Reklama i promocja napojów alkoholowych jest dozwolona w miejscu ich sprzedaży, a więc na terenie Twojej restauracji. Oznacza to, że w zasadzie możesz swobodnie reklamować i promować alkohol, pamiętając jednak o tym, że takie działania powinny ograniczać się do wnętrza lokalu. Jeżeli do restauracji przynależy ogródek gastronomiczny, nie powinieneś reklamować tam alkoholu ani zachęcać do jego spożycia, jeśli mają do niego dostęp nie tylko goście restauracji, ale i przypadkowi przechodnie. Podobnie wygląda sytuacja z potykaczami wystawionymi przed wejściem, czy inną formą zewnętrznej reklamy bądź promocji - w witrynie czy w formie rozdawanych ulotek. Wyjątek dotyczący zakazu reklamy i promocji dotyczy wyłącznie reklamowania i promowania alkoholu w miejscu sprzedaży, a tym samym odbiorcami są tylko gości restauracji. Jeżeli natomiast reklama czy zachęta może trafić do przypadkowych osób, taka forma reklamy i promocji jest prawnie zakazana. A konsekwencje naruszenia tego zakazu mogą być naprawdę poważne.

Dyrektywa Omnibus

Uważam, że w ramach prezentowanego artykułu warto wspomnieć również o regulacjach wynikających z dyrektywy Omnibus, która obejmuje m.in. sprzedaż napojów alkoholowych.

Krótko mówiąc, jest to dyrektywa unijna, która nakłada na sprzedawców, w tym restauratorów, obowiązek podawania, przy każdej obniżce ceny, najniższej ceny danego towaru lub usługi z ostatnich 30 dni przed wprowadzeniem rabatu. Co ważne, dyrektywa Omnibus dotyczy wyłącznie obniżki dotychczasowej ceny towaru lub usługi. Oznacza to, że będzie miała zastosowanie tylko wtedy, gdy zasugerujesz gościom okazję cenową, czyli przykładowo przekreślisz starą cenę, a obok wpiszesz nową, promocyjną cenę. W takim przypadku musisz także podać najniższą cenę tego dania, drinka lub napoju z ostatnich 30 dni przed wprowadzeniem promocji.

Jeżeli chcesz uniknąć tego obowiązku, nie organizuj klasycznej promocji cenowej, ale stwórz ofertę sezonową, w której ramach wypiszesz dania i napoje w nowych cenach, bez wskazywania i przekreślania tych dotychczasowych. Zmiana ceny nie wymaga stosowania przepisów dyrektywy Omnibus. Podobnie jak tworzenie zestawów, promocji ?kup dwa, trzeci produkt gratis!? czy udzielanie promocji bądź kodów rabatowych, które nie dotyczą konkretnego dania lub napoju.

Mam nadzieję, że ta wiedza pozwoli Ci nie tylko uporządkować menu Twojej restauracji czy dokonać przeglądu szkła, w którym serwowany jest alkohol, ale także przyjrzeć się stosowanym w restauracji zasadom reklamy i promocji napojów alkoholowych. Jeżeli wszystkie te reguły będą stosowane, z pewnością, znajdą swoje odbicie nie tylko w zadowoleniu gości, ale także podczas ewentualnej kontroli PIH i innych organów kontrolnych.

autor: Marta Kosecka, adwokat, właścicielka Kancelarii Adwokackiej w Gdyni, autorka bloga przepisnagastronomie.pl